poniedziałek, 26 marca 2012

Wiosna

No właśnie, słoneczko przygrzało, lekko się zazieleniło, wytoczyłem sadło (mówię o sobie) na świeże powietrze. Można już nawet teraz bezkarnie landszaft pstryknąć, bez obaw o posądzenie o kicz. Za tydzień, jak łatwo się domyślić, będe focił kurczaczki ;-) 













Okolice Kłaczyny, bardzo pięknie tam połazić lub rowerkiem pośmigać.

czwartek, 15 marca 2012

Kraków cd.

Doprawdy mam mieszane uczucia, czy takie dwa zdjęcia mogą się pojawiś obok siebie, ale skoro Krakusom to nie przeszkadza, to i mi nie powinno. Dewocja, dowcip, dystans, te trzy D chyba dobrze opisują zjawisko zwane Kraków. 30 minut marszu a taki materiał fotograficzny ;-)


znaki drogowe







jak "ominąć problem" z tyczeniem ścieżek rowerowych (ucz się Wrocławiu)






stałem zdumiony, czy aby mnie wzrok nie myli... odbojnik przy Barbakanie