Wakacyjne wyjazdy. Wybrałem się na małą wędrówkę w dolinę Klenovca, jak to sobie nazwałem. Południowa część Muranskiej Planiny. Jakiś czas temu kupiłem na wyprzedaży w markecie Słowackim płytę "Fujaristy z Kokavy" czyli zbiór niemożliwych do słuchania zagrywek sygnałowych na rogach i "fujarach" jak je miejscowi nazywają. Poczytałem o tym szczepie góralskim i doczytałem, że tradycja pasterska jest tutaj ciągle żywa. Zatem spakowałem plecak i ruszyłem na łąki szukać tej tradycji i owiec... Pierwszego dnia nad niebem rozciągnął się wspaniały błękit, toteż dzielę się tymi widoczkami :-)
wtorek, 29 lipca 2014
środa, 23 kwietnia 2014
niedziela, 30 marca 2014
Widzi pod lasem...
...a nie widzi pod nosem. Jeździłem po Słowacji a tu proszę, dwa dni załamania pogody i 40 cm śniegu w Karkonoszach :-) Czym prędzej udałem się z aparatem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























